[Winiarstwo #13] Wino truskawkowo-bzowe

Domowe wino truskawkowo-bzowe

Składniki na 10 L nastawu:
- 6 kg truskawek
- kwiaty czarnego bzu z 3 kwiatostanów
- 1,8 kg cukru
- 2 L przegotowanej wody                                                                                                               
- 0,5 szklanki mocnej herbaty                                                                                                           
- drożdże Sherry                                                                                                       
- pożywka dla drożdży
- regulator kwasowości (do smaku)                                                                                                 
- pektoenzym                                                                                                     

Przepis:
Owoce na wino powinny być w pełni dojrzałe, aromatyczne, pachnące i słodkie. Polecamy truskawki, które nie były hodowane w szklarni.

Owoce myjemy, osuszamy i odszypułkowujemy, a następni ugniatamyw pojemniku fermentacyjnym, dodając pektoenzym, drożdże i pożywkę. Całość pozostawiamy do fermentacji w miazdze na 3 dni.
Po tym czasie owoce odciskamy i młode wino przenosimy do dalszej fermentacji do balonu,  w międzyczasie dodając syrop cukrowy (cukier rozpuszczony w  przegotowanej wodzie) oraz resztę składników. Uzupełniamy wodą do 10 litrów.


Kwiaty czarnego bzu wrzucamy bezpośrednio do balonu. Teraz wystarczy jedynie cierpliwie poczekać.


Smacznego!
...bo domowe jest lepsze!


Winiarstwo & Destylacja

Izabela J.

The Author

Firma Biowin jest przedsiębiorstwem rodzinnym. Powstała w 1979 r. jako producent drożdży winiarskich. Obecnie jest niekwestionowanym liderem na rynku akcesoriów do domowego wyrobu wina, piwa oraz innych alkoholi, przetworów i wędlin.

14 komentarzy:

  1. A jak/ czym odciskamy owoce po 3 dniach? Przez gazę, sitko? Czy to ma być czysty płyn czy niekoniecznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przez gazę :) My używamy worka nylonowego lub prasy do owoców. Niekoniecznie musi być to czysty płyn.

      Usuń
  2. Dziękuję :-) a czy jest konieczność odciskiwania owoców? Nie mogą być w balonie do końca fermentacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wolno! Wino nabiera strasznej goryczki od pestek z truskawek.

      Usuń
    2. To ostatnie pytanie :-) obiecuję :-):-) a co w przypadku innych owoców jak np dzikiej róży? Rownież po jakimś (jakim?) czasie należy pozbyć się tego z dna i trzymać w balonie "czyste" wino do dalszej fermentacji?

      Usuń
    3. Z róży pozbywamy się pestek przed fermentacją, fermentujemy z owocami i wystarczy 2 tygodnie. Odciskamy. Owoce wykorzystujemy jeszcze raz. Zalewamy wodą z cukrem i dodajemy drożdże tylko połową tego co zrobiliśmy wcześniej. Będzie lepsze :)

      Usuń
    4. Dziękuję. Jesteście super firmą :-):-):-) Macie świetną, miłą, kompetentną obsługę.

      Usuń
    5. Od tego tu nic nie robimy :D

      Usuń
    6. i nawet jeśli jest to suszona dzika róża? Myślałem, że warto ją potrzymać do oporu aby wszystko z niej wydobyć. To moje pierwsze wina. A więc teraz z balona ściągam wszystko z nad osadu do nowego balona, zakładam rurkę i nic więcej? Fermentuje sobie dalej, tak? A to co pozostało na dnie to uzupełniam wodą (połowa z pierwszego nastawu) plis drożdże, cukier i robi się drugie winko? Pozdrowienia :)

      Usuń
    7. A trzecią, ostatnią porcję syropu cukrowego można dodawać już do ściągniętego winka czy poczekać aż poziom cukru zmaleje i dodać jeszcze przed ściągnięciem? Czy jak ściągnę winko np do garnka (??) potem tylko wypluczę balon wodą mogę nalać z powrotem do balona czy jest jakaś dokładniejsza procedura?

      Usuń
    8. Aż poziom cukru zmaleje, ale po ściągnięciu znad osadu. Możesz zwyczajnie przepłukać wodą :)

      Usuń
  3. Miło się czytało.

    OdpowiedzUsuń